 |
www.domogarov.unl.pl - FORUM Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Wto 23:39, 11 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Żaden owoc ani warzywo mi się nie kojarzy. Tak po prostu dopadło mnie przy skrzynce z ziemniakami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iga
Kompan
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 23:42, 11 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Scarlett jesteś (brak mi słów..chwilowo) GENIALNA !
Saszoholizm to jedyna choroba z której nie chcesz sie wyleczyć.. to takie wspaniałe uczucie być pijaną przez Saszę !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scarlett
Kompan
Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 23:49, 11 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Widzę, że mozna sie tu dowartosciować
Oj nie chcesz się wyleczyc, nie chcesz... dyskretnie przypominam, ze to, ze nie chcemy sie leczyć, jest typowe dla wszystkich najgroźniejszych uzależnien i jest to jedno z głównych kryteriów stwierdzania uzależnienia w ogóle
To, że myslimy o Saszy nawet przy skrzynce z ziemniakami, jest z kolei syndromem maniakalno-obsesyjnym, wiec musimy sobie do karty chorób dołożyć jeszcze jedną
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Wto 23:54, 11 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Muszę się pilnować. Robienie frytek już nigdy nie będzie takie samo....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iga
Kompan
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 23:56, 11 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Właśnie uświadomiłam sobie, że jestem poważnie chora, nie należy tego lekceważyć..
Pora iść na zwolnienie.. tylko do jakiego lekarza mam sie zgłosić ?
Nazwa choroby Saszoholizm ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Śro 0:01, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Chyba nie ma na to lekarstwa. Może do znachorki???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iga
Kompan
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 0:05, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Wolę chorować, to takie słodkie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scarlett
Kompan
Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 0:09, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Najpierw musimy wpisac na listę chorób Światowej Organizacji Zdrowia, potem, jak juz bedzie na liście, proponuję poradnię leczenia uzależnień. Ponieważ jednak portwa to latami i uda się albo nie, mozna tylko klin klinem albo hipnozą. Jako że nie ma takiego klina, coby nam Saszę wybił, pozostaje hipnoza - ale hiponozę to my już mamy przy Nim. Czyli jesteśmy w punkcie wyjscia i pozostaje nam pokochać nasze uzaleznienie (jesli jeszcze tego nie zrobiłysmy ).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Śro 0:11, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Kochamy uzależnienie i kochamy czynnik uzależniający. ( Naszego bąbelka od szampana) :*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scarlett
Kompan
Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 0:26, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
A własnie, zostaje jeszcze leczenie homeopatyczne! Myślę, ze tym sposobem nawet chciałybysmy sie leczyć (choć moze nie wyleczyć) :
Zwolennicy tej metody stosują wysoce rozcieńczone substancje, które domniemanie mają leczyć choroby o symptomach podobnych do tych powstałych w wyniku spożycia tychże substancji. Substancje powodujące pewne symptomy u osób zdrowych powinny być podawane w rozcieńczonej formie pacjentom wykazującym podobne objawy.
Chyba podobałaby nam się taka metoda, czy ja już jestem na Saszowym rauszu i źle rozumuję?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Śro 0:28, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Rozcieńczony Sasza... Hm brzmi interesująco.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scarlett
Kompan
Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 0:30, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Z tym rozcieńczaniem jakos mniej do mnie przemawia, ale podoba mi sie opcja leczenia tym, co chorobę spowodowało, choć ja bym nie zmniejszała ilości, a przeciwnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Śro 0:36, 12 Wrz 2012 Temat postu: |
|
|
Wiesz to tak jak z dobrą, starą whiskey. Odrobina niegazowanej wody uwalnia powinien szczególny aromat i uwydatnia smak
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kate
Kompan
Dołączył: 16 Cze 2015
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią 15:13, 17 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
Sasza i moje życie codzienne?
Boże dziewczynki, Wy nawet nie wiecie, jak ja oczekuję chwili, kiedy moje zajęcia w ciągu dnia się kończą... czekam na niego cały czas... Rano budzę się Sasza w myślach, jem śniadanie Sasza (i myśl: ciekawe co teraz robi), maluję się patrząc w lustro w myśli: to dla Saszki, jestem na uczelni (nudny wukład-Saszka już puka do mych myśli), Sasza w czasie obiadu, w czasie kolacji, w czasie snu. Wiecie co, ja sobie zawsze powtarzam, jak zrobisz to i to to dostaniesz 15 minut na Saszkę i co i robię wszystko z większym zapałem, bo on czeka... Ogólniej mówiąc nikt nic nie wie, oprócz Was, żyję sobie, nikomu nie mówię co i jak
Tylko ostatnio w święta kiedy puścili OiM mama do mnie: "A pamiętasz to ten aktor w którym się PODKOCHIWAŁAŚ (czas przeszły? sobie myślę, przecież ja to nada robię) kiedy chodziłaś do szkoły! A ja: "A no tak faktycznie? Nie pamiętam! A w myślach: Kobieto, ja go nadal kocham...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paula
Kompan
Dołączył: 30 Mar 2015
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Grodziszcze
|
Wysłany: Nie 19:33, 19 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
Oj, Kate, nawet nie wiesz jak ja Cię dobrze rozumiem... Ja o Saszy mogę godzinami myśleć i mówić. Od tego mojego ciągłego paplania mamę zalewa krew. Ale ja nie potrafię inaczej. Sasza na śniadanie, obiad i kolację.
W sobotę wróciłam z dwutygodniowego pobytu na-jeżeli mogę się tak wyrazić-totalnym zadupiu... A mianowicie u cioci. Ciocia rewelacyjna, kochana, dogadzała mi we wszystkim (chyba znowu przytyłam) i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że tam nie było INTERNETU! Boże ja bez Saszy dnia nie wytrzymam, a tu nie ma neta... Masakra? Jak żyć? Ale przeżyłam (z trudem) wróciłam do domu i co? Po ostatniej burzy nie mamy w domu internetu. Szlag mnie mało nie trafił. I kiedy tak siedziałam wściekła na cały świat, mama włączyła telewizję. A tam... na TVP HD "Ogniem i mieczem" Boże dziękuję Mama wyszła. Miała dosyć mojego Saszki Zaczęła się nawet martwić, że przez tego "Pana", jak się o nim mówi, męża sobie nie znajdę....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|