 |
www.domogarov.unl.pl - FORUM Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 17:56, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: |
Ja do Afońki mam sentyment, bo zobaczyłam w nim pierwowzór Bohuna <3. Choć to Jurko według mnie ma o wiele lepszy charakter choć jest tylko niepiśmiennym Kozakiem. Jurko przewyższa nie tylko polskiego szlachcica, Rosjanina i księcia ( Afońkę) również. |
Dlatego decyzję podejmę rano
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:09, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ja Afońkę lubie i chociaz widze w nim podobne cechy co i u Bohuna. To jednak mnóstwo ich rozni. Nie tylko pozycja życiowa,ale i podejście do niego.
Jaremka juz mi sie podoba w połowie za to, ze jest spokojny i obowiązkowy jak tatuś. Bardzo lubię typ mezczyzn i bohaterów literackich, którzy umieją trzymać temperament, albo zlosc w ryzach. Ale czy trafi do mojego haremu? To dopiero sprawdzę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:20, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Ja Afońkę lubię i chociaż widzę w nim podobne cechy co i u Bohuna. To jednak mnóstwo ich rozni. Nie tylko pozycja życiowa,ale i podejście do niego. |
Możesz to rozwinąć, bo ja jakoś nie widzę różnicy w podejściu do życia: obaj nie bali się śmierci i byli " szalonymi głowami". Najważniejszą różnicą jest według mnie podejście do Heleny. Uważam, że Afońka zdecydowanie bardziej pożądał Heleny niż ją kochał, a Jurko <3 odwrotnie. Co do Bohuna jestem w stu procentach pewna, że nigdy nie skrzywdziłby Heleny, jeśli chodzi o Afońkę, wolę nie myśleć co by się stało z dziewczyną, gdyby po porwaniu Heleny Afońka nie stracił przytomności i nie spadł z konia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:41, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Rozwinęłam temat w odpowiednim poście o Nikicie.
Z recenzji i Twoich wspominek zrozumiałam Tosco, ze w przeciwieństwie do Sienkiewicza to Stojowski opisuje sceny erotyczne. Czy tak?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Wto 19:00, 20 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:46, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Z recenzji i Twoich wspominek zrozumiałam Tosco, ze w przeciwieństwie do Sienkiewicza to Stojowski opisuje sceny erotyczne. Czy tak? |
Tak, ale- wbrew temu co piszą nie ma ich zbyt wiele i jeśli mam być szczera sceny, które pojawiły się w naszych opowiadaniach są o wiele lepsze. Śmiać mi się chciało kiedy A. Stojowski zrobił z Michała Wołodyjowskiego niemal impotenta, który nie potrafi spłodzić dziecka, ani zaspokoić kobiety . Skoro autor- delikatnie mówiąc- nie lubi Sienkiewiczowskich postaci vide rodzina Skrzetuskich to po co zabiera się za pisanie kontynuacji?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:03, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: | Ada napisał: | Z recenzji i Twoich wspominek zrozumiałam Tosco, ze w przeciwieństwie do Sienkiewicza to Stojowski opisuje sceny erotyczne. Czy tak? |
Tak, ale- wbrew temu co piszą nie ma ich zbyt wiele i jeśli mam być szczera sceny, które pojawiły się w naszych opowiadaniach są o wiele lepsze. Śmiać mi się chciało kiedy A. Stojowski zrobił z Michała Wołodyjowskiego niemal impotenta, który nie potrafi spłodzić dziecka, ani zaspokoić kobiety . Skoro autor- delikatnie mówiąc- nie lubi Sienkiewiczowskich postaci vide rodzina Skrzetuskich to po co zabiera się za pisanie kontynuacji? |
O tutaj tez mi podpadł. Nie kazdy musi miec gromadkę dzieci. Ale z Wołodyjowskim wszystko było wporzadku. Baśka u Sienkiewicza była zadowolona z męża. Chociaz był duzo starszy i niezbyt wysoki. Miała przy sobie mlodego Azję, a jednak wcale sie nim nie interesowała jako mezczyzną.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:18, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ado kiedy będziesz czytała W ręku Boga o ile się na to zdecydujesz to zwróć uwagę na to jak został wykreowany syn Krzysi i Ketlinga.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:21, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: | Ado kiedy będziesz czytała W ręku Boga o ile się na to zdecydujesz to zwróć uwagę na to jak został wykreowany syn Krzysi i Ketlinga. |
Proszę Cię. Nie mów, że zrobił z niego geja. Wezmę się za ta książkę chociazby dla Jaremki. Ale chyba nigdy nie wybaczę Stojowskiemu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:28, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Proszę Cię. Nie mów, że zrobił z niego geja. Wezmę się za ta książkę chociażby dla Jaremki. Ale chyba nigdy nie wybaczę Stojowskiemu. |
Nie, nie geja, ale rozpuszczonego jak dziadowski bicz dzieciaka, który wychowywał się pośród samych kobiet, dopóki Krzysia nie wyszła powtórnie za mąż i uważa, że jest pępkiem świata.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:43, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Gdyby nie Jaremka to nawet bym nie pomyslala o tej książce. Mógł nie lubić Skrzetuskich, ale nie zaslugiwali na takie baty. Tak jak i inni bohaterowie. Krzysi nie lubię bardziej niz Heleny, ale myślę, że dobrze wychowałaby syna. Zawsze był Zagłoba. Nie był idealnym przykładem do naśladowania, ale wartości patriotyczne by wpajał. U Skrzstuskich mnóstwo synów. Wśród nich mlody Ketling mógłby się wprawiać. I tutaj dodam jedna malutka zaletę tylu dzieci u Skrzetuskich. Jan był jedynakiem i Helena też. Więc mogli być trochę egoistami. Bouhn co prawda też. Ale on był wychowany twardo. Wśród innych mezczyzn i chłopców. Na Siczy traktowano sie jak braci. Trzeba było umieć walczyc o swoje i sie dzielić. Dlaczego Jaremka mogl byc fajny? Bo był najstarszy. Nie czuł sie pępkiem swiata. Kochał rodzenstwo i jak to miedzy chłopcami pewnie istniała zabawa i rywalizacja.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:53, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | . Zawsze był Zagłoba. Nie był idealnym przykładem do naśladowania, ale wartości patriotyczne by wpajał. |
Prowokujesz, Ado, ale nie chcę drugiego Księcia Srebrnego Jak Ci napiszę, co się stało z Zagłobą to nie sięgniesz po tę książkę. Ze Skrzetuskimi nie chciałam Cię trzymać w niepewności, bo wiem, że lubisz Jana jak ja Jaremkę <3
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:08, 20 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: | Ada napisał: | . Zawsze był Zagłoba. Nie był idealnym przykładem do naśladowania, ale wartości patriotyczne by wpajał. |
Prowokujesz, Ado |
Ja? Zawsze grzeczna jestem. Jak śpię i jeść nie wołam.
Tak czy siak autor pominął wazna rzecz. Wielu mlodych szlachciców było oddawanych na nauki do innych rodzin, aby nabrali ogłady i wykształcili się.
Skrzetuski poszedł na dwór Jaremy. Sobiescy też podróżowali po swiecie i się uczyli, wiec mlody Ketling mógł za zasługi ojca iśc na dwór Sobieskiego. Miał urodzenie odpowiednie.
Jacek Taczynski pochodził z dobrego rodu, ale był biedny. Jednak znalazł protektora, który pomógł mu finansowo i znalazł przyjaciela w jego synu. A wychowywał go ksiadz i dawny zolnierz bo Jacek jak to bywa u Sienkiewicza tez sierota. Ksiadz jest trochę mizoginem, albo tylko nie lubi Anny. A jednak Jacek jest dobry i sympatyczny. Wykształcony jak na swoje mozliwosci i nie jest egoistą. Stojowski nie czuł, ani Sienkiewicza, ani nie dowiedział się wiecej o zwyczajach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:51, 21 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tak się tu pastwię nad tą kontynuacją, ale losy wdów po kamienieckich bohaterach są- według mnie- przedstawione bardzo realistycznie ( sławy męża do garnka się nie włoży). Cóż z tego, że Ketlingowi wydawało się, że zabezpieczył finansowo Krzysię. Obawiam się, że los Heleny byłby taki sam, gdyby Jan i spółka zginęli w Kiejdanach lub w Birżach.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Śro 18:51, 21 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 19:41, 21 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Wdowy nigdzie nigdy nie miały łatwo.skrzetuski jezdzil na bitwy. To był jego fach. W Kiejdanach odmówił księciu Radziwillowi służby czego efektem mogła być śmierć. Ale to ryzyko, za ktore meza bym nie potępiała. Za to Wołodyjowski i Ketling postąpili okropnie. Z własnej woli bez powodu zostawili zony, Wołodyjowski nie miał dzieci, ale Ketling? Nawet sluzbistę Jana sobie nie wyobrażam jako człowieka, ktory unieszczesliwilby rodzinę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Śro 19:42, 21 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:31, 21 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Za to Wołodyjowski i Ketling postąpili okropnie. Z własnej woli bez powodu zostawili zony, Wołodyjowski nie miał dzieci, ale Ketling? Nawet służbistę Jana sobie nie wyobrażam jako człowieka, który unieszczęśliwiłby rodzinę. |
Też tak uważam i zawsze mnie dziwiło, że Baśka i Michał nie mieli dzieci. Co prawda trudno rywalizować ze Skrzetuskimi w tym względzie, ale ja na miejscu Baśki bym się o dzieci postarała. Ale tak jak już kiedyś pisałam sama bym się facetowi nie oświadczyła choćby był idealny niczym Nikita <3.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Śro 20:32, 21 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|