 |
www.domogarov.unl.pl - FORUM Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:49, 25 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
nika napisał: | Ada napisał: |
Kto wie? Co by było, gdyby Bohun jednak nauczył sie czytać? |
Hahahahahahahahhaha!! |
Mógłby czytać książki z Heleną.
Dla przyzwoitości Zagłoba wyszedł. Przysłuchiwał sie obmacywaniu,ale na główną akcję wyszedł i żałował,ze nic nie usłyszy.
Parsknelam śmiechem, gdy Zagłoba sie obudził bo usłyszał klapsy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:51, 25 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: |
Mógłby czytać książki z Heleną.
Dla przyzwoitości Zagłoba wyszedł. Przysłuchiwał sie obmacywaniu,ale na główną akcję wyszedł i żałował,ze nic nie usłyszy.
Parsknelam śmiechem, gdy Zagłoba sie obudził bo usłyszał klapsy.  |
Oczywiście książki miałam na myśli...
Hahahaha, Chryste...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:57, 25 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
nika napisał: | Ada napisał: |
Mógłby czytać książki z Heleną.
Dla przyzwoitości Zagłoba wyszedł. Przysłuchiwał sie obmacywaniu,ale na główną akcję wyszedł i żałował,ze nic nie usłyszy.
Parsknelam śmiechem, gdy Zagłoba sie obudził bo usłyszał klapsy.  |
Oczywiście książki miałam na myśli...
Hahahaha, Chryste... |
Mnie się to z Toba skojarzyło niko. Zaraz byś powiedziała, że "bawią sie w Greya".
Natomiast Jan określa Bohuna mianem "szlachetny łotr/rozbojńik" lub coś w tym stylu.
Jan i Helena:
"W tej chwili jednak Helena, choć i nie wołana, wbiegła do komnaty, bo się od Tatara Czechły dowiedziała, kto przyjechał. Wbiegłszy zdyszana i kraśna jak wiśnia, tchu prawie złapać nie mogła i tylko oczy śmiały się jej szczęściem i weselem. Skrzetuski skoczył jej ręce całować, a gdy kniahini dyskretnie wyszła, całował i usta, bo był człowiek porywczy. Ona też nie broniła się bardzo, czując, że niemoc opanowywa ją ze zbytku szczęścia i radości.- A ja się waćpana nie spodziewałam - szeptała mrużąc swe śliczne oczy - ale już tak nie całuj, bo nie przystoi.- Jak nie mam całować - odpowiedział rycerz - gdy mi miód nie tak słodki, jako usta twoje? Myślałem też, że już mi uschnąć przyjdzie bez ciebie, aż mnie sam książę tu wyprawił."
Zagłoba:"A to wiedz dziecko, że trzosikiem nie wiem jak twardo dukatami był utkany, niewieście nie wygodzisz w łóżku. A i potomstwa nie spłodzisz."
Jaki ojciec taki syn.
Ale jednak Jan nie był taki prędki tak od razu do intymnego pożycia.
Jaremka (J) i Anusia (A).
J- A pokasz-że waćpanna jakie to śliczności w zanadrzu chowasz.
A- Oj nie godzi się wacpan. Nie godzi.
I odgłosy klapsów usłyszeć się dało.(...)
J- A dla kogóż te rozowe pączusie rozkwitają? - usłyszał głos Jaremki,
A- Nie mow tak waćpan bom wstydna.
J- To schowaj, a pokaż no czy i stópki tównie kształtne.
A- Jak je schować jak wacpan oburącz trzymasz. Puść, oj puść.
J- Puszczę jak mi coś innego w zamian pozwolisz. (...)
Jaremka klęczał teraz przed Anusią, nóżki jej obłapiając, twarz wtulił w jej łono. Ona zaś staniczek rozsznurowany niby to zamykała, ale nie bardzo. A mruczala przy tym jak kotka, aż wiercąc się z rozkoszy.
A- Przesyań waść bo mnie ze wszystkim rozdziejesz.(...) Oj nie mogę już. Nie zdzierżę.
J- A co dopiero ja. Ulitujze sie wacpanna nade mną.
Jesli tak Jan namawiał Helenę do łóżka. To sie nie dziwie, ze 13 dzieci mieli.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Pon 0:10, 26 Lut 2018, w całości zmieniany 4 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:44, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Mnie się to z Toba skojarzyło niko. Zaraz byś powiedziała, że "bawią sie w Greya". |
Pomyślałam tak, ale nie chciałam się pogrążać Wychodzę tu na jakąś fankę Greya, a ja tego nawet w całości nie przeczytałam...
Ahhh, dziewczyny, gdyby Bohun był śmielszy, a Helena chętna, to...poczytałabym Piękny poranek mi zaserwowałaś, Ado
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:51, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Chyba tylko za to mogę podziękować Stojowskiemu, wszystko inne zawalił. Nie tylko charaktery bohaterów, ale i nie trzymanie sie faktów. Wiek Jana od razu mi zgrzytał. Chyba,że to był błąd u lektora, ale nie sądzę.
Dodatkowo mialam ubaw jak Teleszyński próbował mowić cienkim głosikiem Anusi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:14, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Natomiast Jan określa Bohuna mianem "szlachetny łotr/rozbojńik" lub coś w tym stylu. |
(...) On watażce przebaczył. Bohun rycerski był człek, choć straszny. Po beresteckiej potrzebie pono w Rozłogach żył. A żyw on jeszcze? Mówili, że na radzie perejasławskiej przeciw Moskwie, przeciw jej panowaniu nad Ukrainą opowiadał się, potem myślał bunt wśród Kozaków rozniecić- tak patrzało to na Bohuna! Aż go Moskwa zdradą porwali i stracili, końmi ciało rwali na majdanie. Dziś czegoś mu nawet i Bohuna już żal, siebie i młodości żal. (...) Wtedy młody był, a kniaziówna, a Halszka taka cudna, taka cudna! (...) Ubogie życie miała przy nim Halszka. On w polu, na wojnie, ona w domu sama, dziecisków wiela porodziła mu, które między wojennymi pochodami za permisją na dni parę zjeżdżając spłodził. (...) Źlem postąpił. Nie miałem dziś sam w pole iść. Było mi w domu ostać pomagać w kłopocie z nieuczciwą czeladzią. Bo co ona z życia miała? Jeno troski same. Kiedyś mówiła: " Janie, nie chcę ja nic, tylko ciebie". Kiedy to było, kiedy? Pan Skrzetuski oderwał się od drzewa, ręce rozłożył, chciał do domu, aż mu nagle w oczach pociemniało. Za witki brzozowe się chwycił, ale one wiotkie nie utrzymały ciała, więc tylko tych witek przytrzymując się przyklęknął wpierw nim upadł. I szklistym już okiem zobaczył jak czapla w locie ku rarogowi ostry dziób nastawia, a ów godzi w nią niczym kamień spadający z nieba i sypie się po niebie deszcz srebrnych piór, srebrnych piór...
- Halszka!- wyszeptał- Halszka najmilejsza moja....
Jan zawsze miał refleks szachisty; dotarło do niego wreszcie i jak zawsze za późno, że zrujnował Helenie życie, skazując ją na wieczne czekanie w domu na niego i zmieniając w klacz zarodową. Bohun by jej tak nie potraktował. A głupiej Helenie wydawało się, że jak się wyda za szlachcica, to będzie miała w domu sielankę i będzie brylować w towarzystwie pana- męża na balach ucztach itp. "a tu pospolitość skrzeczy."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:15, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: |
Jan zawsze miał refleks szachisty; dotarło do niego wreszcie i jak zawsze za późno, że zrujnował Helenie życie, skazując ją na wieczne czekanie w domu na niego i zmieniając w klacz zarodową. Bohun by jej tak nie potraktował. A głupiej Helenie wydawało się, że jak się wyda za szlachcica, to będzie miała w domu sielankę i będzie brylować w towarzystwie pana- męża na balach ucztach itp. "a tu pospolitość skrzeczy." |
Ahhh Tosco, nic dodać, nic ująć...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:50, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Wiek Jana od razu mi zgrzytał. Chyba,że to był błąd u lektora, ale nie sądzę. |
To nie błąd lektora, Ado. U A. Stojowskiego Jan ma ponad 70 lat:
Gdy sędziwemu panu Skrzetuskiemu przywieźli listy zapowiednie sam nie wiedział, co czynić. Był pan Jan Skrzetuski człowiekiem wyjątkowo prawym i dobrym żołnierzem chowanym w twardej szkole Jeremiego Wiśniowieckiego. Nie wykonać rozkazu? To by mu nawet w głowie nie powstało. Udać, że chory? Łacno w to uwierzą, lat siedemdziesiąt dawno mu stuknęło.
Tu autora poniosła wyobraźnia, bo taki służbista jak Jan na pewno nie migałby się od służby i nie symulował choroby. Co to, to nie. Nikita <3 i Jaremka <3 też stawiali służbę na pierwszym miejscu, ale oni mają to czego zabrakło mi u Jana- cudowny charakter więc mnie ta ich przesadna obowiązkowość nie razi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 11:07, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ale tak jak pisałam wcześniej. 70 lat Jana oznaczałoby, ze mamy schyłek XVII wieku i dawno juz po odsieczy wiedeńskiej. Natomiast w książce dooiero sie do niej szykują. Tutaj mamy rażący błąd.
Jan był służbistą, któremu nie zależało na zasługach. Walka była jego życiem tak jak i Bohuna. Ale nie pozwoliłby żyć w biedzie rodzinie, z jednej strony mnóstwo dzieciaków do wykarmienia i zapewnienia im bytu, ale z drugiej? Tylu chłopaków w domu, jak podrośli mogło pomagac rodzinie, zreszta Sienkiewicz pisał, źe skoro 6 synow szło z ojcem na Wiedeń to musieli miec na to pieniadze. Poczet był kosztowny, a kazdy rycerz musiał sie w takowy wyposażyć. Bedzie to dobrze widac na przykładzie Jacka.
Cytat: | Bohun rycerski był człek, choć straszny. Po beresteckiej potrzebie pono w Rozłogach żył. A żyw on jeszcze? Mówili, że na radzie perejasławskiej przeciw Moskwie, przeciw jej panowaniu nad Ukrainą opowiadał się, potem myślał bunt wśród Kozaków rozniecić- tak patrzało to na Bohuna! Aż go Moskwa zdradą porwali i stracili, końmi ciało rwali na majdanie. |
O te słowa wlasnie mi chodziło Tosco.
A dalej mamy kolejny błąd Stojowskiego. Bohun tak u Sienkiewicza nie zginął. Zeby to był jeszcze jakiś szczególik. Ale nie. To było wyraźnie zaznaczone.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 12:45, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | A dalej mamy kolejny błąd Stojowskiego. Bohun tak u Sienkiewicza nie zginął. Żeby to był jeszcze jakiś szczególik. Ale nie. To było wyraźnie zaznaczone. |
Sienkiewicz pisze o naszym "sokole" tak: Żył nie w Łubniach, ale w wiosce, którą z popiołów odbudował i która zwała się Rozłogi, tam też podobno umarł. Myślę, że A. Stojowski kluczem uczynił tu słowo 'podobno' i zaprezentował nam swoją, ale jakże okrutną, wizję śmierci Bohuna i za to też mi A. Stojowski podpadł. Już wystarczająco nad Bohunem znęcał się Sienkiewicz.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pon 12:47, 26 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 12:57, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: |
Sienkiewicz pisze o naszym "sokole" tak: Żył nie w Łubniach, ale w wiosce, którą z popiołów odbudował i która zwała się Rozłogi, tam też podobno umarł. Myślę, że A. Stojowski kluczem uczynił tu słowo 'podobno' i zaprezentował nam swoją, ale jakże okrutną, wizję śmierci Bohuna i za to też mi A. Stojowski podpadł. Już wystarczająco nad Bohunem znęcał się Sienkiewicz. |
Ja to dobrze wiem, dlatego tak się denerwuję. Lepiej już, ze Bohun umarł od ran wojennych w bliskim sobie miejscu i otoczony wielbiacymi go semenami. Niż w tak okrutny sposób. Jesli miał podzielić los Iwana Bohuna to Stojowski powinien go skazać na roztrzelanie. A on wymyslil mu rozerwanie końmi.
Nie widzę zycia Jana i Heleny w tak czarnych barwach. Na poczatku ich relacja była zauroczeniem, ale potem byli dobrym i kochającym sie malzenstwem. Wybaczyłbym Stojowskiemu wszystkie te farmazony, ktore wypisał pod jednym warunkiem. Gdyby chociaz trzymał sie faktów i chronologii. Przelknelabym to, gdyby to było dobrze merytorycznie napisane. Jaremka jest cudowny,ale jego wątek to tylko kropla w morzu wpadek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:08, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Nie widzę życia Jana i Heleny w tak czarnych barwach. Na początku ich relacja była zauroczeniem, ale potem byli dobrym i kochającym się małżeństwem. |
Według mnie, wizja A . Stojowskiego co do wspólnego życia Jana i Heleny jest o wiele bardziej realistyczna niż sielanka Sienkiewicza ( oczywiście pomijając wymordowanie wszystkich dzieci Heleny i Jana; tu już A. Stojowski poszedł na łatwiznę).
Ada napisał: | Jaremka jest cudowny,ale jego wątek to tylko kropla w morzu wpadek. |
Przynajmniej co do jednego się zgadzamy, Ado.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pon 13:09, 26 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:22, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Nie myślę, że proza zycia nie wkradła sie do zycia Skrzetuskich. Ale nie brakowało tam i namietnosci. Ich współżycie nie było tylko rutyną dla zapewnienia sobie potomków, gdyby tak było pewnie mieliby mniej dzieci. A oni pewnie lubili ze sobą sypiać, a że antykoncepcji nie znali, a ona jeszcze była zawodna to już inna sprawa. Na pewno Jan był śmielszy w alkowie niż Bohun, który bał się Helenę dotknąć.
Stojowski Skrzetuskich przedstawił jak szlachtę zagrodową. A oboje pochodzili z wielkich rodów od dawna uszlachconych.
Jan na pewno dbał, aby pieniedzy nie brakowało. Był bogaty i umiał majątkiem zarządzać. Zanim poznał Helenę tez go duzo w domu nie było,a jednak miał pieniadze.
O jego bogactwie świadczy fakt, że lekką reka chce sam zaplacic za siebie okup. To nie były male pieniadze.
Mozesz mi Tosco podac rozdział, w którym jest cos wiecej o mężu Baśki?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Pon 16:38, 26 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:47, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Na pewno Jan był śmielszy w alkowie niż Bohun, który bał się Helenę dotknąć. |
Gdyby Helena dała Bohunowi szansę na pewno okazałby się lepszy od Jana.
Ada napisał: | Możesz mi Tosco podać rozdział, w którym jest cos wiecej o mężu Baśki? |
Wątek Jacka Boruty jest rozrzucony po całej książce, Ado:
Rozdz. VIII- pierwsze spotkanie Baśki i Jacka + Rzędzian
Rozdz. XI- Baśka i Jacek w stajni
Rozdz. XII- ślub Baśki i Jacka
Rozdz. XIV- narodziny synka Baśki i Jacka
Rozdz. XV- Jaremka <3 i Jacek na przeszpiegach
Rozdz. XIX i XX- Jacek bohaterem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:49, 26 Lut 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: | Ada napisał: | Na pewno Jan był śmielszy w alkowie niż Bohun, który bał się Helenę dotknąć. |
Gdyby Helena dała Bohunowi szansę na pewno okazałby się lepszy od Jana. |
Tosco, już nie raz i nie dwa zostało to udowodnione w alternatywnej wersji
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|