 |
www.domogarov.unl.pl - FORUM Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:55, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: |
Gwoli ścisłości. Tych dzieci było 13 ( 12 synów i córka). Na miejscu Heleny zdecydowałabym się 14. 13 to pechowa liczba, a przy takiej liczbie jedno więcej nie stanowiłoby już różnicy.
Ale gdyby chodziło o mnie 2-3 to maximum. |
Kurcze, nie wiem dlaczego uparłam się na tą 12... U mnie 13 jest akurat szczęśliwa, ale co do dzieci, to jestem skłonna zgodzić się na 2 chłopców i dziewczynkę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez nika dnia Pią 14:55, 14 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:59, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Pamiętałam, ze jeszcze jest córka. Ale jedno w jedna stronę lub w druga przy takiej liczbie nie robi różnicy.
Co do Bohuna to trzeba byłoby go nauczyć asertywności. Bo jego zachowanie moze sie wydawać pociągające, ale w rzeczywistości to ciężki orzech do zgryzienia. On sie wścieka, głową tłucze na oślo, a potem mamy skutki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:01, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
nika napisał: |
Kurcze, nie wiem dlaczego uparłam się na tą 12... U mnie 13 jest akurat szczęśliwa, ale co do dzieci, to jestem skłonna zgodzić się na 2 chłopców i dziewczynkę. |
Pewnie skojarzyło Ci się z tą wróżbą kukułki. Skrzetuski zadał pytanie: "A siła będziem mieć chłopczyków?"Kukułka wykukała 12, a o córce zapomniałaś. Swoją drogą współczuję dziewczynie samej miedzy tyloma chłopakami.
A jeśli chodzi o dzieci to mnie płeć jest obojętna chociaż bardzo chciałabym mieć córeczkę, ale najważniejsze byłoby dla mnie, żeby dzieci były zdrowe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:05, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Możliwe, że wszystko przez kukułkę
Córeczka tatusia Tak, jak Saszka sobie marzy. Swoją drogą, to nie mogę się napatrzeć na Romana i małą Lizę w "Sekrecie rosyjskiej perły". Mała jest urocza i tak naturalnie gra
Nie chciałabym, żeby moje dzieci patrzyły, jak ojciec rzuca talerzami, więc trzebaby troszkę utemperować temperament Kozaka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:40, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
nika napisał: |
Nie chciałabym, żeby moje dzieci patrzyły, jak ojciec rzuca talerzami, więc trzeba by troszkę utemperować temperament Kozaka  |
Spokojnie, Helena była jedyną osobą, której Bohun pozwoliłby się "wziąć pod pantofel." Przecież nawet Horpynie powiedział " Ja by wolał, żeby ona mnie nożem pchnęła, niechby i zabiła, byłoby lepiej", a samej Helenie " Ja przy tobie detyna, ty ze mną co chcesz, zrobisz".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:28, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Tosco, ale wtedy trzeba byłoby porządnie huknąć na Bohuna bo on sam się uspokoi doopiero jak narobi kłopotów. Trzeba odpowiednio wiedzieć jak go zatrzymać i to w porę. Bo Bohun najpierw działa, a potem myśli. A jak złapie focha? To weź go szukaj w stepie szerokim, którego okiem nie zmierzysz:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:04, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Tosco, ale wtedy trzeba byłoby porządnie huknąć na Bohuna bo on sam się uspokoi doopiero jak narobi kłopotów. Trzeba odpowiednio wiedzieć jak go zatrzymać i to w porę. Bo Bohun najpierw działa, a potem myśli. A jak złapie focha? To weź go szukaj w stepie szerokim, którego okiem nie zmierzysz:) |
Hahahaha, wyobraziłam sobie, jak Bohun łapie focha i jedzie w siną dal, a jego żona z drużyną piłkarską (+ rezerwowy, żeby nie było, że znów gdzieś dziecko zgubiłam) biega po stepie i go szuka.
Można też go powstrzymać najłatwiejszym kobiecym sposobem, który kilka dziewczyn wykorzystało w snach, gdy chciały powstrzymać przed czymś Saszkę lub jego filmowe wcielenie
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez nika dnia Pią 19:12, 14 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:53, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Bohun i fochy? Niemożliwe, to mi już prędzej do Skrzetuskiego pasuje. Nie, Bohun ma bardzo silny charakter, niejeden na jego miejscu załamałby się lub popełnił samobójstwo po odrzuceniu przez ukochaną.
Ado, uważam, że wszystkie złe czyny, które popełnił Bohun wynikały nie tyle z jego charakteru, ale z miłości do Heleny. Tak, jak już pisałam wcześniej, nie popieram wymordowania Kurcewiczów, ale jestem w stanie Bohuna zrozumieć, bo za masakrę w Rozłogach odpowiadają kniahini i Skrzetuski, Bohun był "tylko" katem.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 20:09, 14 Lip 2017, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:34, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Bohun w pewien sposób się załamał po stracie Heleny bo nie ułożył sobie życia z kimś innym. Kochał Helenę ponad wszystko. Ale czas leczy rany. To, że żył z Rozlogach pokazuje, że cały czas trzymał w sobie cierpienie, żal i smutek. Żył wspomnieniami.
Tosco, charakter Bohuna nie był zły, ale popędliwy. Chyba jedyną wadą, ktorej w nim nie lubię jest brak zachamowań. On niczego sie nie boi.
My kobiety jak mamy fochy to się nieodzywamy, a Bohun szaleje po stepach.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Pią 20:34, 14 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:46, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Bohun w pewien sposób się załamał po stracie Heleny bo nie ułożył sobie życia z kimś innym. Kochał Helenę ponad wszystko. Ale czas leczy rany. To, że żył z Rozlogach pokazuje, że cały czas trzymał w sobie cierpienie, żal i smutek. Żył wspomnieniami.
|
Wspomnienia to jedno, ale uważam, że Bohun szczerze żałował tego, co zrobił. Wskrzesić Kurcewiczów się nie dało więc postanowił choć odbudować spalone Rozłogi. Bardzo mi się podoba stałość uczuć Bohuna. Uważam, że to jedna z jego największych zalet. A może Bohun nie ułożył sobie życia, bo wiedział, że żadnej kobiety nie pokocha tak, jak Heleny i nie chciał jej krzywdzić, bo wiedział, że choćby nie wiem jak się starała w jego oczach nigdy nie dorówna Helenie?? Kto wie, co działo się w sercu tego Kozaka? Możemy się tylko domyślać.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 20:53, 14 Lip 2017, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:58, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: |
Wspomnienia to jedno, ale uważam, że Bohun szczerze żałował tego, co zrobił. Wskrzesić Kurcewiczów się nie dało więc postanowił choć odbudować spalone Rozłogi. Bardzo mi się podoba stałość uczuć Bohuna. Uważam, że to jedna z jego największych zalet. A może Bohun nie ułożył sobie życia, bo wiedział, że żadnej kobiety nie pokocha tak, jak Heleny i nie chciał jej krzywdzić, bo wiedział, że choćby nie wiem jak się starała w jego oczach nigdy nie dorówna Helenie?? Kto wie, co działo się w sercu tego Kozaka? Możemy się tylko domyślać. |
Tak to jest, jak się myśli po fakcie. Wiem po sobie.
Być może on na każdą kobietę patrzył przez pryzmat Heleny i, tak jak mówisz, nie chciał skrzywdzić innych kobiet, dlatego postanowił być sam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:12, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Mnie się wydaje, że tęsknota po Helenie spowodowała, ze nawet nie próbował szukać szczęścia. W czym macie rację, że nie chciał krzywdzić innej kobiety. Ciekawe jest to czy wiązało się to z dożywotnim celibatem. Podczas walki o Helenę żadna inna go nie interesowała. Nie pokochał juz zadnej innej, ale był mężczyzną. Jak myślicie. Czy Bohun mial rożne kobiety od czasu do czasu?
Skoro nie mialam wnoszenia Heleny po porwaniu nad czym szczerze ubolewam. To co powiedzialybyście na to, że Bohun zdarzyłby przed Skrzetuskim w awarii kolaski? I to on tak malowniczo przenosiłby was przez wodę. Wyobraźcie sobie, że to on zamiast Skrzetuskiego wpatruje się tak uporczywie w was.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:21, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Mnie się wydaje, że tęsknota po Helenie spowodowała, ze nawet nie próbował szukać szczęścia. W czym macie rację, że nie chciał krzywdzić innej kobiety. Ciekawe jest to czy wiązało się to z dożywotnim celibatem. Podczas walki o Helenę żadna inna go nie interesowała. Nie pokochał juz zadnej innej, ale był mężczyzną. Jak myślicie. Czy Bohun mial rożne kobiety od czasu do czasu?
Skoro nie mialam wnoszenia Heleny po porwaniu nad czym szczerze ubolewam. To co powiedzialybyście na to, że Bohun zdarzyłby przed Skrzetuskim w awarii kolaski? I to on tak malowniczo przenosiłby was przez wodę. Wyobraźcie sobie, że to on zamiast Skrzetuskiego wpatruje się tak uporczywie w was. |
Myślę, że jakieś kobiety mogły przewinąć się przez jego łóżko, ale było to tylko na rozładowanie napięcia. Pewnie nawet nie pamiętał ich imion.
Ależ mi pobudzasz wyobraźnię do myślenia Tutaj mam 2 opcje:
1. Bylibyśmy z Bohunem "zaręczeni", wtedy nie miałabym problemu z tym, żeby mi pomógł (tylko, żeby potem to ptaszysko nie siadało nam na dłoniach).
2. Psuje mi się kolaska i jakiś obcy facet próbuje mi pomóc - cóż, zastanowiłabym się mimo wszystko. Ja wiem, że to nasz Jurko, ale wolę radzić sobie sama (kiedyś w sklepie jeden pan zaproponował mi pomoc przy włożeniu kartonu z alkoholem do wózka; podziękowałam i ledwo, bo ledwo, ale dałam sobie radę sama).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:40, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Ciekawe jest to czy wiązało się to z dożywotnim celibatem. Podczas walki o Helenę żadna inna go nie interesowała. Nie pokochał już żadnej innej, ale był mężczyzną. Jak myślicie. Czy Bohun miał rożne kobiety od czasu do czasu? |
Hmm.. swego czasu też się nad tym zastanawiałam i mam dwie wersje
1.Idealistyczna- wieczny celibat
2. Realistyczna- jednak współżył z kobietami, najpiękniejszemu ze wszystkich mołojców Ukrainy zapewne mało która by się oparła.
Z powodu zbyt wybujałego libido marnie widzę również pobyt Skrzetuskiego w klasztorze.
Ada napisał: | Skoro nie miałam wnoszenia Heleny po porwaniu nad czym szczerze ubolewam. To co powiedziałybyście na to, że Bohun zdarzyłby przed Skrzetuskim w awarii kolaski? I to on tak malowniczo przenosiłby was przez wodę. Wyobraźcie sobie, że to on zamiast Skrzetuskiego wpatruje się tak uporczywie w Was. |
Widzę Ado, że przypadła Ci do gustu filmowa wersja tej sceny, ale jeżeli miałabym wybierać, którąś wersję Skrzetuskiego to mnie zdecydowanie bardziej przypadła do gustu wersja książkowa. Znaczy to tyle, że zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest, że zakochałabym się w człowieku, który dobrze mówiłby o moim zmarłym ojcu,zwłaszcza, gdybym, tak jak Helena, nie wiedziała, że jest to tylko część intrygi Jana; niż w takim, który mnie przeniósł na rękach przez bajoro. Może stwierdzicie, że się czepiam, ale według mnie w filmie Helena wyszła na kompletną kretynkę, a faceci mogli odnieść wrażenie, że wystarczy przenieść kobietę na rękach przez wodę, żeby straciła głowę dla gościa, o którym nic nie wie.
A jeśli to Bohun by mnie przenosił przez wodę to- zgodnie z moją wersją OiM- byłby to po prostu kolejny dobry uczynek naszego Kozaka, utwierdzający mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam zaręczając się z Bohunem.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 21:44, 14 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:41, 14 Lip 2017 Temat postu: |
|
|
Mam to samo zdanie w sprawie kobiet. Gdyby Bohun istniał to pewnie od czasu do czasu miałby jakaś kobietę na noc.
Dla mnie opcja z przenoszeniem jest obojętna czy znalabym Bohuna wczesniej czy nie. Ważne, że to by było romantyczne. I tak by się patrzył bo on nie z tych co wstydzą się uczuć. A ja i tak bym się rumieniła.
Tosco lubię obie wersje poznania się Heleny i Jana. I ta książkowa jest dobra i ta filmowa jest fajna. Ale odnoszę się do sceny filmowej w kwestii takiej, ze z jednej strony pokazuje, ze Helena i Jan od razu poczuli do siebie miętę. Zaiskrzyło w moment. A po drugie dlatego, ze chetnie poprobowalabym takiej chemii z Bohunem.
To by było nawet lepsze niż jego śpiewanie. Bo patrzyłby się nadal głęboko w oczy, ale doszedłby zmysł dotyku i zapachu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Pią 21:50, 14 Lip 2017, w całości zmieniany 4 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|