 |
www.domogarov.unl.pl - FORUM Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:22, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
nika napisał: | Tosca pewnie jest dalej, niż ja, bo ja to zawsze w lesie...  |
Wychodź z tego lasu bo jeszcze po nim pobiegasz w książce.
Co do przyjacielskiego pojedynku Staszka z Jackiem. Zawsze tak wyobrażałam sobie pojedynek Skrzetuskiego z Wołodyjowskim. Nigdy nie myslalam, że to był pojedynek na śmierć i życie. Obu Anusia się podobała, a Skrzetuski bardziej chciał Michała powkurzać niż rywalizował.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:24, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Wychodź z tego lasu bo jeszcze po nim pobiegasz w książce.
Co do przyjacielskiego pojedynku Staszka z Jackiem. Zawsze tak wyobrażałam sobie pojedynek Skrzetuskiego z Wołodyjowskim. Nigdy nie myslalam, że to był pojedynek na śmierć i życie. Obu Anusia się podobała, a Skrzetuski bardziej chciał Michała powkurzać niż rywalizował. |
Ty biegasz po stodołach, a ja po lasach...
Anusia? A nie Helena? Bo już się zakręciłam o kim piszesz
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez nika dnia Pią 17:25, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:33, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Przecież Jan z Michałem bili sie o Anusie Borzobrzochatą-Krasieńską w Łubniach.
To był taki przyjacielski pojedynek. Chociaz obydwaj się poranili. Ale to nietrudne wymachując szablą.
Jacek ze Staszkiem tez mieli się bić ostro o Annę, ale obydwaj zauważyli w sobie godnych przeciwników. Poczuli do siebie sympatię i szacunek mimo okoliczności.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Pią 17:34, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika
Kompan
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 10423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:34, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Przecież Jan z Michałem bili sie o Anusie Borzobrzochatą-Krasieńską w Łubniach.
To był taki przyjacielski pojedynek. Chociaz obydwaj się poranili. Ale to nietrudne wymachując szablą.
Jacek ze Staszkiem tez mieli się bić ostro, ale obydwaj zauważyli w sobie godnych przeciwników. Poczuli do siebie sympatię i szacunek mimo okoliczności. |
Dobraaa, już się odnalazłam. Bo ja o Anusi Sienińskiej myślałam...
Bo Jacek i Staszek, to fajne chłopaki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:45, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
nika napisał: | Bo Jacek i Staszek, to fajne chłopaki  |
Powiedzieć o Jacku <3, że to fajny chłopak to nic nie powiedzieć. Chciałam mieć idealnego Polaka, patriotę, szlachcica, husarza, który bierze swoje sprawy we własne ręce a nie wyręcza się wszystkimi dookoła, a kocha jak Bohun i na dodatek ma cudne oczy <3 no i go dostałam. Szkoda tylko, że tak późno. Krytycy mogą się krzywić na tę powieść czego przykład mamy poniżej, ale ja uważam, że Sienkiewicz naprawił wszystkie błędy popełnione w Ogniem i mieczem. Dlaczego Jan nie mógł być taki cudowny???
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 20:46, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:58, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Czytałam ta recenzję. Nawet jej fragment tutaj wstawiłam.
Rozumiem, że już skończyłaś ksiązkę?
W tej książce czuć Sienkiewicza,ale nie ma w niej takiego etosu jak w Trylogii. Może dlatego, ze nie ma bitew?
Czy znalazlas Tosco tą sytuację, do ktorej myslalam, ze sie doczepisz u Jacka?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:22, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Rozumiem, że już skończyłaś książkę? |
Tak skończyłam i bardzo mi się podobała. Wreszcie Sienkiewicz zrozumiał jak ma wyglądać idealny mężczyzna.
Ada napisał: | W tej książce czuć Sienkiewicza,ale nie ma w niej takiego etosu jak w Trylogii. Może dlatego, ze nie ma bitew? |
Opisy bitew mało mnie interesują. Ja dostałam to, co chciałam: udoskonaloną wersję Jana Skrzetuskiego.
Ada napisał: | Czy znalazłaś Tosco tą sytuację, do której myslalam, ze sie doczepisz u Jacka? |
Do Jacka <3 nie można się doczepić. On jest idealny. Pierwsza piątka mojego rankingu prezentuje się tak:
Czy chodzi Ci o sytuację, gdy Jacek tuż po ślubie wyjeżdża na wojnę?
1. Jacek Taczewski <3
2. Nikita Romanowicz Srebrny <3
3. Jurij Bohun <3 ( Sienkiewiczowski)
4. Jeremiasz Skrzetuski <3
5. Igor Władimirowicz <3
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 21:22, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:27, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Zbieram zęby z podłogi.
Jacek wyprzedził nawet Nikitę. O Bohunie nie wspomnę.
O ten wyjazd od razu na bitwę można sie doczepić. Bo gada o obowiązku jak Skrzetuski. Ale zrobił to co wytykasz Janowi. Żeni sie od razu z Anną. Ale myslalam,ze doczepisz sie do tego, że tez ma pomagierów, którzy mu pannę pilnują. I on wraca na gotowe. Chociaż mozna mu wybaczyć bo obiecał odejść i trzymał sie swojego zdania.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Pią 21:39, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:37, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Zbieram zęby z podłogi.
Jacek wyprzedził nawet Nikitę. O Bohunie nie wspomnę. |
Ja też nie sądziłam, że Sienkiewicz trzyma takiego asa w rękawie. Przecież Jacek <3 to Jan tylko taki, jakiego zawsze chciałam tam widzieć.
Ada napisał: |
Ma pomagierów, którzy mu pannę pilnują. I on wraca na gotowe. Chociaż można mu wybaczyć ho obiecał odejść i trzymał się swojego zdania. |
Pamiętasz jak często zarzucam Janowi, że nie było go pośród tych, którzy uratowali Helenę? A Jacek <3 wziął permisję, czego służbista Skrzetuski nigdy by nie zrobił, i wyjechał przyjaciołom naprzeciw i był wśród tych, którzy walczyli z napastnikami, którzy zaatakowali Annę, został nawet ranny podczas tego napadu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:50, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Tylko, że Jacek i Staszek wczesniej dostali permisję. A podczas podrozy dowiedzieli się, że ich bliscy sa w drodze wiec postanowili do nich dołączyć. Jacek nie wiedział, ze Anna jest z nimi.
Wyglada to jakbym sie czepiała. Ale nie jest tak. Ja też lubię Jacka.
Tylko tak serio to pan Cyprianowicz, ksiadz Woynowski i bracia Bukojemscy chronili mu Annę.
W dodatku moich czterech ulubieńców rozprawiło sie z Marcjanem Krzepeckim. Jacek mu odpuścił.
Spodobał Ci sie ich prezent slubny? Mnie rozbawiło jak się tłumaczyli.
P.S. Niko teraz przygotuj sie, ze wszyscy będa porównywani nie do Nikity tylko do Jacka.
P.S.2. Żałuję, ze nie ma kontynuacji ksiazki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:56, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Jacek mu odpuścił. |
Odpowiednik uwolnienia Bohuna. <3
Ada napisał: | Spodobał Ci się ich prezent ślubny? Mnie rozbawiło jak się tłumaczyli. |
Tak, bardzo oryginalny. Tłumaczenie też świetne.
Ada napisał: | P.S.2. Żałuję, ze nie ma kontynuacji książki. |
Mam nadzieję, że nie będzie powtórki z W ręku Boga
Gdyby Sienkiewicz napisał kontynuację to co innego.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 22:12, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:08, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
"Jacuś! nam wiadomo, żeś nie żaden Piłat, a tobie wiadomo, że po odpadnięciu Kijowszczyzny chude z nas pachołki, a krótko mówiąc, golcy. Maszże! przynosim ci, na co nas stać, a ty przyjmij choć i to wdzięcznym sercem.
(...)
Przyjmij, Jacusiu! przyjmij! przyjmij!– Przyjmuję i Bóg wam zapłać! – odpowiedział Jacek. "
Nie przebiło to wytarzania w smole i pierzu Marcjana, ale tez było świetne.
A jak zdegustowany ksiadz powiedział, że prezent jest niesmaczny, powiedzieli, ze on nie do jedzenia jest.
Oni są boscy.
Bardzo się cieszę, że ktoś mnie uświadomił o tej książce.
Nawet nie wiedziałam, że Sienkiewicz napisał coś takiego.
Fajne było to jak Anna tłumaczyła sie ze swego zachowania i pielęgnowała Jacka. A on i tak nie szczędził jej przykrych slow, ale i mówił jak bardzo ją kocha.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:08, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Tylko tak serio to pan Cyprianowicz, ksiądz Woynowski i bracia Bukojemscy chronili mu Annę. |
A co mieli zrobić??Helenie ze strony Bohuna nic nie groziło, bo kochał ją nad życie i nigdy by jej nie skrzywdził.
A ten prymityw Krzepecki, pobił Annę i groził jej gwałtem! A wiesz co ja myślę o damskich bokserach i gwałcicielach.
Gdyby Jacek <3 go tam wtedy dorwał to z " Pniaka" zostałyby tylko drzazgi.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 22:11, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Kompan
Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 13135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:19, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Tosca napisał: |
Gdyby Jacek <3 go tam wtedy dorwał to z " Pniaka" zostałyby tylko drzazgi. |
To fakt.
Mamy powtórkę z uwolnienia Bohuna jak przyznałaś.
Jednak znowu Sienkiewicz nie pozwolił na starcie się dwóch antagonistów.
Ale wybaczamy mu to za cudownego Jacka.
Chociaż na jakis czas pozbawia nas informacji o nim.
Bohun powinien zrobic jak Jacek, powiedzieć Helenie co trzeba i dać sobie na wstrzymanie. Jacek nie mógł pokonac uczucia, ale starał sie z nim walczyć.
Nie chciał pozwolić na poniżanie go.
Po jego gorzkich słowach do Anny dotarło, że nie zachowała się przyzwoicie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Pią 22:20, 02 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:24, 02 Mar 2018 Temat postu: |
|
|
Ada napisał: | Bohun powinien zrobić jak Jacek, powiedzieć Helenie co trzeba i dać sobie na wstrzymanie. Jacek nie mógł pokonać uczucia, ale starał się z nim walczyć. Nie chciał pozwolić na poniżanie go.
Po jego gorzkich słowach do Anny dotarło, że nie zachowała się przyzwoicie. |
Bardzo podoba mi się zachowanie Jacka <3, ale również to, że Anna zrozumiała jak bardzo go skrzywdziła i przeprosiła za swoje zachowanie. Heleny nie było stać na to by przeprosić Bohuna, nawet gdy już siedział w lochu . A Helena nawet nie pomyślała, że go krzywdzi.
I widzisz, Ado, Jacek zdążył ze wszystkim: obronił ukochaną, ożenił się przed wyruszeniem na wojnę, jak się chce to można.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Czw 20:58, 12 Kwi 2018, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|