 |
www.domogarov.unl.pl - FORUM Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scarlett
Kompan
Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:00, 18 Sty 2013 Temat postu: Umysłem Rosji nie zrozumiesz... - czyli o ojczyźnie Saszy |
|
|
Ponieważ ustaliłyśmy już, że fascynacja Saszą rozwija nas nie tylko emocjonalnie, ale też intelektualnie - budzi nowe zainteresowania, odświeża stare i dzięki niej jesteśmy bardziej wyedukowanymi kobietami , niniejszym mam przyjemność otworzyć wątek poświęcony Rosji, czyli ojczyźnie Saszy.
Aby zaś wprowadzić się w intelektualny nastrój, zaczniemy od wiersza:
Умом Россию не понять,
Аршином общим не измерить:
У ней особенная стать –
В Россию можно только верить.
Фёдор Иванович Тютчев, 1866
Umysłem Rosji nie zrozumiesz,
I zwykłą miarą ją nie zmierzysz:
Postać szczególną ona ma —
W Ruś można tylko wierzyć.
Fiodor Iwanowicz Tiutczew, 1866
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Scarlett dnia Pią 23:02, 18 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scarlett
Kompan
Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:12, 23 Lut 2013 Temat postu: |
|
|
No i proszę! Równo miesiąc po tym, jak nadałam wątkowi przewrotny tytuł "Umysłem Rosji nie zrozumiesz", ukazała się odpowiedź... literacka! Książka o podtytule "Sensacja! Rosję jednak można zrozumieć" (nikt mi nie wmówi, ze to przypadek, po prostu jestesmy sławne )
Oto ona:
A oto wywiad z autorem:
Ja patrzę na nasz kraj ze Wschodu i widzę sukces. Ale wszyscy są tak przygnębieni, mówią, że już głupiej i gorzej niż u nas być nie może. Zapraszam. Każdy Polak powinien dwa razy w roku na dwa tygodnie przyjechać do Rosji, może wtedy doceni Polskę - mówi Wacław Radziwinowicz, korespondent "Gazety Wyborczej". Właśnie ukazała się jego książka "Gogol w czasach Google'a".
Skąd się wziął tytuł "Gogol w czasach Google'a"?
- Broń Boże, nie z zarozumiałości, ale z pewnego zaskoczenia. Gogol czy Szczedrin, wielcy pisarze, z ogromnym poczuciem ironii, humoru, takiego smutnego humoru, o Rosji napisali już wszystko. Przez dziesięciolecia, czego się o niej nie powiedziało, to już było u Gogola, to już było u Szczedrina. "Rewizor" jest po prostu biblią. I mogło się wydawać, że w momencie gdy w Rosji nastaną elektroniczne media, internet, gdzie wszystko można natychmiast opublikować, że te sztuczki, które czynownicy od Gogola stosowali, żeby zamydlić oczy i ocaleć przed gniewem "nacialstwa", no to się już skończyło. Że już tego być nie może. A mimo to jak jedzie prezydent Miedwiediew do Samary, to mu po drodze rozrzucają dynie i melony w polu, żeby udawać, że jest wielki urodzaj. I to jest nagrywane, to jest w internecie, to wszyscy mogą zobaczyć. Jedzie Putin ładą kariną od Czity do Chabarowska po drodze, która naprawdę nie istnieje, do końca nie jest zbudowana, i tych ład jedzie kilka. Ludzie pokazują w internecie, jak one jadą, jak są wymieniane. To znaczy, że mimo wszystko te mechanizmy gogolowskie cały czas działają. Najbardziej uświadomiłem sobie, że tak właśnie jest, kiedy byłem w Uljanowsku, tam, gdzie jest konkurs, żeby 12 czerwca urodzić patriotę. Jest coś takiego, że 12 września ludzie mają tam wolne, żeby zajęli się sobą, tak żeby dziewięć miesięcy później urodziło się dziecko. Każdy, komu się uda, dostanie jakąś nagrodę, a najlepszy dostanie samochód. Byłem u ludzi, którzy dostali tę nagrodę, tego łazika, no i po prostu powstała scena absolutnie jak z Gogola - biedna, wystraszona kobieta z dzieckiem na ręku próbowała mi coś mówić, a za nią mówili inni, urzędnicy szczebla obwodowego, powiatowego. Gadali, że jest tak wspaniale, a to wszystko dzięki dobrej polityce naszego gubernatora, takiego a takiego. To nie mija, to nie odchodzi. Tak jest w naturze tego kraju, w jego ustroju.
Według Emmanuele'a Carrere'a, autora "Limonowa", z którym niedawno rozmawiałam, mentalność rosyjska ma szansę się zmienić, bo rośnie młode pokolenie, które wyjeżdża na Zachód, tam nierzadko się kształci, przez co wchłania zachodnie standardy, które potem przeniesie na krajowy grunt. Czy pan też jest zdania, że Rosja może się zmienić?
- Ja nie jestem zdania, ja wiem. Chociaż pokolenie, które się uczy na Zachodzie, to są dzieci zagorzałych, fałszywych patriotów, którzy kochają Rosję, nienawidzą Zachodu, ale swoje pieniądze, swoje dzieci i swoje żony trzymają właśnie na Zachodzie. Kupują w Londynie tyle domów, że Londyn zaczyna się nazywać Londongradem albo Moskwą nad Tamizą. I oni nie wrócą. Oni mogą wpływać na wiele rzeczy w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii, ale nie w Rosji. Natomiast ja z ogromnym zainteresowaniem i nadzieją przyglądam się obwodowi kaliningradzkiemu oraz Krajowi Nadmorskiemu, czyli przygranicznym strefom, tam, gdzie ludzie mają możliwość, nie tylko dzieci fałszywych patriotów, porównywania, uczenia się po prostu innego ustroju. I niech pani mi wierzy, że bardzo się różni zachowanie ludzi w Kaliningradzie od zachowania ludzi w Moskwie. Momentami ci kaliningradczycy są bardziej europejscy od Europejczyków, ponieważ chcą się pokazać jako Europejczycy. Przykładem tego jest to, że w Moskwie kierowcy zaczęli przepuszczać pieszych dopiero wtedy, gdy bardzo zostały podwyższone mandaty za ich nieprzepuszczanie. W Kaliningradzie nigdy takich mandatów nie było, ale oni to robili, nawet przesadnie. Po to, żeby pokazać, że my też nie jesteśmy gorsi. I wszelka taka inicjatywa: otwórzmy się, pokażmy, dajmy im się przyjrzeć, jest dla nas bardzo korzystna i dla nich również. Dzięki temu Rosjanie widzą, że to, co się im wmawia na temat Zachodu, że tu jest tylko homoseksualizm, zboczenia, bo taka jest propaganda w telewizjach federalnych, w mediach państwowych, że to nieprawda. Zobaczą, że ludzie żyją inaczej, ale nie ma w tym aż tyle złego. To otwarcie działa, czego przykładem jest Kaliningrad.
A jak Rosja pana zmieniła? Czuje się pan w jakimś sensie Rosjaninem?
- Ja się nie czuję Rosjaninem w jakimś sensie. Ja miałem babcię rodowitą Rosjankę. Ona długo żyła, mieszkaliśmy razem, mój dziadek był Polakiem, z Syberii, u niego w domu przed rewolucją mówiło się po rosyjsku. Po rewolucji uciekli do Polski, byli tzw. białymi emigrantami. Więc tutaj można powiedzieć zew krwi mnie przygnał. Ja jestem wobec Rosjan krytyczny, ale to dlatego, że poniekąd traktuję ich jak swoich. Też mam takie nawyki, które nie są fajne.
Jakie?
- Gadać lubię. Rozmawiać długo. No i może nieszczególnie dbam o porządek.
A jak pan wraca do Polski, to czego panu najbardziej brakuje?
- Kiedy na jakiś czas przestałem być korespondentem, to stwierdziłem, że w Polsce jest strasznie nudno. To życie oficjalne, polityczne, to co jest w mediach, jest takie szare, nieciekawe. Dziś np. te meteoryty spadły [rozmawialiśmy w piątek, 15 lutego - red.], to już wyskoczył Żyrinowski, że to nie meteoryty, tylko Amerykanie i trzeba im oddać. Oczywiście to bzdura, ale za każdym razem coś się takiego dzieje, co bawi i porusza. Także tego mi brakowało. A poza tym wie pani, co mi przeszkadza najbardziej w Polsce? Taki kompletny brak optymizmu. Ja patrzę na nasz kraj ze Wschodu i widzę, że jakbyśmy nie porównywali, to Polska jest bardzo udanym krajem. Krajem wielkiego sukcesu. Ale wszyscy są tak przygnębieni, mówią, że już głupiej i gorzej niż u nas być nie może. Zapraszam. Każdy Polak powinien dwa razy w roku na dwa tygodnie przyjechać tutaj, trochę sobie pojeździć, po miastach prowincjonalnych, i może wtedy jakoś doceni, że my strasznie poszliśmy do przodu. Tego dziamgania polskiego nie lubię. Rosjanie może nie wierzą w swoją przyszłość, tylko w swoją wielką przeszłość, ale to im daje siłę, napędza ich. A tego się w Polsce nie czuje.
To może zamiast od razu jechać, niech sięgną po książki o Rosji, np. "Gogola w czasach Google'a". Planuje pan kolejne?
- Chodzą mi po głowie różne pomysły. Taka zbitka tekstów jak w tym zbiorze ma o tyle wartość, że jest to przegląd różnych tematów z różnych czasów i z różnych miejsc. Ale powstała niejako przy okazji. Natomiast jest parę rzeczy, które trzeba byłoby bardziej systematycznie opisać. Na przykład najdzielniejsze rosyjskie kobiety.
Właśnie ten wątek w pańskich tekstach pokazuje pewien niezwykle ciekawy rosyjski paradoks: z jednej strony kobiety tam wychowywane są w kulcie mężczyzny. Jedna z pańskich bohaterek mówi: "Nas, kiedy jeszcze jesteśmy dziewczynkami, uczą, że chłopa trzeba całe życie pieścić i pielęgnować, wycierać mu nos i nalewać wódkę, byle tylko miał spokój w duszy". A jednocześnie pisze pan, że aż 42 proc. menedżerów w Rosji to kobiety.
- I powinno być znacznie więcej, bo to jest naród bardzo dzielnych kobiet. Wszyscy zauważają, że one są takie strojne, eleganckie, ładne, natomiast ich najważniejszą cechą jest dzielność, samodzielność, bardzo duża energia. Ile trzeba mieć siły, żeby ciągnąć to, co one ciągną.
No właśnie. Kiedy się czyta o tych matkach, które nie wahają się przejść i przeszukać wszystkie wagony ustawione na bocznicy kolejowej, w których ciała poległych są trzymane, w drastycznie niehigienicznych i niehumanitarnych warunkach, żeby odnaleźć zwłoki syna, który zginął w Czeczenii, albo o matkach marynarzy z Kurska, czy o Annie Politkowskiej, z którą pan rozmawiał, to nasuwa się wniosek, że jedynymi osobami, które mają odwagę przeciwstawić się władzy czy zawalczyć o swoje w Rosji, są właśnie kobiety.
- Nieprzypadkowo największym władcą tego kraju była Katarzyna II. My jej nie lubimy, bo ona Polskę rozebrała, ale sami byliśmy sobie winni. Natomiast ona zaprowadziła w Rosji najwięcej porządku. Ona przyłączyła najwięcej ziem najniższym kosztem, tzn. ludzkich ofiar. To nie jest przypadek, że przy kobiecie ten kraj najbardziej rozkwitał. Oni by nie wygrali wojen napoleońskich, gdyby nie jej reformy. Chociaż to była Katarzyna ze Szczecina, nie Rosjanka.
Może nadzieja w tym, że kobieta zostanie prezydentem?
- Nie, nadzieja w tym, że prezydent nie będzie mieć tu aż takiej władzy. Że nie będzie to kraj jedynowładztwa, bo to jest dzisiaj straszna pułapka, w której Rosja tkwi. Kto by to nie był, nawet najwspanialszy człowiek, to taki ustrój do współczesności w ogóle nie pasuje.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Scarlett dnia Sob 15:16, 23 Lut 2013, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
igraine
Kompan
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 1284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 17:37, 24 Lut 2013 Temat postu: |
|
|
Arcyinteresujący tekst i co ciekawe w tej części, o której mam blade pojęcie, zgadza się absolutnie z moimi własnymi obserwacjami.
No, coś takiego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scarlett
Kompan
Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Czw 16:22, 25 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Potomkowie powstańców styczniowych na Syberii
[link widoczny dla zalogowanych]
O rosyjskiej duszy z Rosjaninem
[link widoczny dla zalogowanych]
Co nieco o Moskwie
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez panna anna dnia Czw 16:28, 25 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arina Vera
Kompan
Dołączył: 18 Sty 2013
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:49, 29 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Z serii opowieści rosyjskie w Polsce... wchodzę sobie dzisiaj do małego sklepiku w centrum mojego miasta po wodę mineralną, a tam bardzo wiekowa pani na zapleczu słucha sobie Chóru Aleksandrowa 'Swjaszcziennaja Wojna' - http://youtu.be/z9utjothjEU Pukam w futrynę i pytam czy mogę przeszkodzić, bo bez wody zaraz umrę, na co pani pyta czy wiem, co leci. Bo ona ma rodzinę w Rosji pod Moskwą i strasznie tęskni, bo prawie do Polski nie przyjeżdżają. Wyobraźcie sobie moją minę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hanna
Kompan
Dołączył: 31 Lip 2012
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
|
Wysłany: Pon 23:59, 29 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Piękne
Ja od dziecka rusycyzmy miałam na porządku dziennym w domu, a ostatnio Mam nie miała pod ręką polskiego słowa, więc powiedziała "no ty tam nie pri cziom"
Ja na to - Ja ni pri ci 'om? Ona ni pri cziom i wsio ob etom!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
julijka26
Kompan
Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 270
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 0:26, 30 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Ciekawostka kulturalno-rozrywkowa.
W Rosji od 2009r. odbywa się największy na świecie festiwal rockowy "Rock nad Wołgą" => [link widoczny dla zalogowanych] Artyści występujący podczas tej imprezy to głównie rodzime zespoły (przez 4 lata zaledwie 10 zagranicznych, podczas gdy w polsce 10 takich zagranicznych zespołów gra na jednej imprezie.). Publiczność, to głównie rosjanie a ich liczba sięgnęła w tym roku ok. 700 tyś.!
Światowej sławy artyści w tej kwestii mają do powiedzenia tylko tyle: "People as far as the eye can see!"
Umysłem się nie ogarnie... Rosja tadam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
panna anna
Kompan
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 1945
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PL
|
Wysłany: Pią 2:47, 09 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
O Rosji (różne) Dużo smaczków obyczajowych.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kate
Kompan
Dołączył: 16 Cze 2015
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 17:30, 05 Paź 2016 Temat postu: |
|
|
Odnosząc się do książki tego Pana-ja teże lubię dużo i długo rozmawiać. Nie wiedziałam, że to cecha Rosjanina pomyśladami bardziej o Hiszpanach albo Włochach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:47, 13 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Chciałabym polecić Wam książkę Barbary Włodarczyk Nie ma jednej Rosji
Jak wiecie, jedną z konsekwencji mojego zafascynowania Aleksandrem jest czytanie książek na temat Rosji oraz Rosjan. Wspomniana książka składa się z siedemnastu rozdziałów, z których każdy stanowi odrębną historię. Przeczytałam dopiero trzy, ale książka jest bardzo wciągająca.
Jako zachętę zacytuję Wam fragment przedmowy:
Rosja to różnorodny i barwny świat. To nowobogacka Moskwa i siermiężna prowincja, czyli " głubinka." To Europa i Azja. To marzenia o integracji z Zachodem i nostalgia za ZSRR. Spędziłam w Rosji wiele lat. Spotykałam się z milionerami i z bezdomnymi. Widziałam salony w iście carskim stylu i mroczne więzienia. Brałam udział w obrzędach odprawianych przez szamana nad Bajkałem i w treningu dziewięcioletnich kadetek, które w kilka sekund składają kałasznikowa. Obserwowałam z bliska sektę, która czci Putina jako nowe wcielenie apostoła Pawła i treningi neofaszystów. Razem z maszynistą moskiewskiego metra poznawałam tajemnice najsłynniejszej kolei podziemnej, a z czarnoskórym radnym zamiatałam ulice. Za każdym razem przekonywałam się, że NIE MA JEDNEJ ROSJI. Wbrew nazwie kremlowskiej partii...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
asiaa09
Kompan
Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 410
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 9:39, 14 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Dokładnie, nie ma jednej Rosji. Nie wiem, czy istnieje w Europie drugi aż tak zróżnicowany kraj - chyba nie. Najdziwniejsze, że te "dwa światy" żyją i funkcjonują obok siebie od wielu lat, a mimo to różnice miedzy nimi wcale nie ulegają zmniejszeniu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:56, 18 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Mam już za sobą lekturę książki Nie ma jednej Rosji i powiem Wam jedno: nie chciałabym mieszkać na stałe w Moskwie. To nie jest mój świat, ale popadanie w drugą skrajność jak bohater jednego z rozdziałów to również przesada. Książkę bardzo polecam jest niebezpiecznie wciągająca, wstrząsająca również ( historie Wasi z Dworca Jarosławskiego oraz obraz życia ludzi z domu " spokojnej" starości są przejmujące.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Monique
Kompan
Dołączył: 21 Lip 2016
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:01, 19 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Tosca, przekonałaś mnie, szukam tej książki!
EDIT: Kurczę, chyba ktoś czytuje potajemnie nasze forum, bo w mojej bibliotece książka jest akurat wypożyczona
Albo to któraś z Was
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Monique dnia Nie 16:05, 19 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tosca
Kompan
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 7989
Przeczytał: 4 tematy
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:17, 19 Lut 2017 Temat postu: |
|
|
Monique napisał: | Tosca, przekonałaś mnie, szukam tej książki!
|
Dyżurny forumowy mól książkowy poleca się na przyszłość. Och, gdyby Aleksander wiedział jak nas ( a już na pewno mnie) motywuje do poznawania kultury Rosji.
Edycja: A co do potajemnego czytania naszego forum to całkiem możliwe, że mamy tu jakiegoś zakonspirowanego szpiega
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Nie 16:27, 19 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|